poniedziałek, 2 maja 2016

Mikołaj, co do snu Biskupicom mruczy... [WIDEO]

Co wieczór, gdy milknie zgiełk ulicy Bytomskiej, gdy opada kurz, a księżyc błyska na nas swoją łysiną... w Biskupicach dzieje się coś dziwnego. Nie sposób to zobaczyć. Trzeba raczej nadstawić ucha! W całej dzielnicy, przez wiele godzin słychać bardzo głośny niski dźwięk. Niektórzy nazywają go "buczeniem". I faktycznie, coś buczy. 

Głośne "buuuuuuu" niesie się po dzielnicy jak we wnętrzu pudła gitary. Niski wibrujący ton "odbija się" od ścian bloków i kamienic, wgryzając się w uszy próbujących zasnąć mieszkańców. Co sprytniejsi używają stoperów, starsi na pewno już dawno przywykli.

Co jest źródłem tego przeraźliwie buczącego brzmienia? Duchy dawnych zakładów przemysłowych Borsiga? Testy "broni elektromagnetycznej" przeprowadzane na Polakach? A może kosmici? Niestety, nic z tych rzeczy!

By rozwiązać zagadkę, poszliśmy z synem na wieczorny spacer. Po wyjściu na ulicę Ogrodową, poza zwartą zabudowę Biskupic, wszystko stało się jasne. Główni podejrzani to koksownia "Jadwiga" albo pewien obiekt, który stoi tuż obok. Po krótkiej naradzie, obaj uznaliśmy, że koksownia odpada. 

Po kilkunastu minutach byliśmy już na ulicy Drzymały, bliżej Osiedla Młodego Górnika. Znaleźliśmy! Wibrujący niski dźwięk wydostaje się ze starego kopalnianego szybu, ukrytego w gęstwinie drzew, na terenie lekko osiadłym, tuż obok ogródków działkowych "Ratownik".

fot. Screen Google Street View, teren przy ul. Drzymały




Jak to możliwe, że z tego niepozornego miejsca dźwięk niesie się tak daleko, przecinając m.in. DK 88 i gęsto rosnące drzewa? Może to kwestia ukształtowania terenu, może właściwości samego odgłosu? Z fizyki nigdy nie byłem prymusem.

Na pewno jednak "buczenie" wychodzi stąd. Stopniowo nasila się, później nieco słabnie. Niekiedy nie słychać go wcale. Zakładam, że obiekt nie jest używany codziennie.

Co do samego szybu, internety podpowiadają, że zwie się "Mikołaj" i od początku był dość nietypowy, bo ludzie nie zjeżdżali tu pod ziemię w zwyczajowej "szoli", a w czymś, co porównuje się do... wielkiego wiadra. Według znawców tematu, wewnątrz znajduje się dziś jedynie przedział drabinowy, a całość funkcjonuje jako droga ewakuacji górników oraz szyb wentylacyjny obsługujący podziemia dawnej kopalni "Pstrowski", obecnie "Siltech".

Jeśli zaufać wiedzy fanów zabytków przemysłowych, szyb został wydrążony jeszcze przed II wojną światową i sięgał nieco ponad 400 metrów wgłąb ziemi. Podobno można nim dotrzeć jeszcze głębiej, na ponad 800 metrów...

fot. Google Maps, biskupicka zabudowa mieszkaniowa i położenie szybu "Mikołaj"
AA teraz najważniejsze, czyli rozwiązanie zagadki! 

Za męczące buczenie odpowiadać mają dwa wentylatory osiowe radzieckiej konstrukcji. Nie wiem, ile w tym prawdy, ale jakoś mnie to przekonuje.

Dobranoc Biskupice. Niech Mikołaj nas ukołysze... ;)

11 komentarzy:

  1. Też tam trafiłem nocą, wsiadłem w auto i przekonany, ze to koksownia, po chwili namierzyłem ten zabytek techniki. Połowa Mikulczyc, Biskupic, Rudy oraz całe Osiedle Górnika to kilkanaście tyś. osób. Czas coś z tym zrobić :/ wystarczy poczytać o długotrwałym działaniu infradźwięków na organizm, a mam wrażenie, że to co słychać to drobna cześć częstotliwości które potrafi zarejestrować ucho.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie daje mi to spokoju, pojeździłem po okolicy, w tych miejscach jest to bardzo uciążliwe... http://obrazki.elektroda.pl/9399004200_1467617358.jpg

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy wiadomo czy można coś z tym zrobić??
    Zabrze-Rokitnica od paru dni buczy 24h na dobę :(
    Ja już swoich myśli nie słyszę...

    OdpowiedzUsuń
  5. Wentylator nie daje nam żyć ...ma zostać przeniesiony na teren kopalni dokładniej na ul szybową co bardzo podoba się mieszkańcom os. Ratowników którzy muszą słuchać buczenia 365 dni w roku 24 /h
    niestety mieszkańcy os Młodego Górnika protestują bo boją się że będzie przeszkadzał dzieciom w nauce (Nowy pracujący cicho ma stanąć niby 100m od szkoły) i naszemu radnemu Panu C. tak strasznie zrobiło się żal dzieci że na takie rozwiązanie się nie zgadza ...To nie sprawiedliwe i krzywdzące bo "nasze" dzieci z os.Ratowników słuchają tego hałasu bez przerwy dzień i noc, w roku szkolnym i w wakacje... czy to znaczy że są gorsze od dzieci z Młodego Górnika ??? to jakiś absurd !!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam,

    Poszukuję osób które chcą nagłośnić ten problem ( TVN, Polsat ).

    Proszę pisać na :
    zabrzanskihalas@onet.pl
    zabrzanskihalas@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Wracam tu po pół roku... Dźwięki te są nie do zniesienia w odległości kilku km w stronę Rudy 1. Zauważyłem, że to głównie zależy od kierunku wiatru, jak koksownia wypuszcza trującą chmurę w stronę Rudy to już wiadomo, że będzie ciężko wytrzymać w domu... (Koksownie też trochę w Rudzie słychać, ale jej uciążliwość w porównaniu do Szybu Mikołaj to 1 do 10 - chodzi tylko oczywiście o natężenie dźwięku)

    Swoją drogą zjawisko jest ciekawe bo kilka razy zatrzymywałem się przy tym wstrętnym szybie i tam natężenie dźwięku wcale nie jest jakieś ogromne natomiast dźwięk niesie się na spore odległości i pomimo zamkniętych (nowych) okien BUCZY okropnie! Czy to wibracja z racji "głębokiej tuby" lub być może to kwestia pasma -infradźwięki których nie słyszymy to tylko część tego dręczącego hałasu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. CZOK, Kotela tel. 32 271 44 11 wew.5522
      Dzwonić do gnojków i opie...ć za buczenie.
      Do linczu dojdzie jak ktoś nie wytrzyma nerwowo.

      Usuń
  9. Na zaborzu tez to slychac jakas masakra normalnie

    OdpowiedzUsuń
  10. W Rudzie Południowej również "kołysze nas do snu".

    OdpowiedzUsuń