sobota, 15 marca 2014

"Nasze Biskupice", promocja książki już 21 marca

Nareszcie jest! Po wielu miesiącach oczekiwań, do druku trafiła książka "Nasze Biskupice". Album przygotowany przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Zabrzu będzie miał swoją premierę już 21 marca w biskupickiej restauracji "Beskid", o godzinie 17.00.

Pierwszy dzień wiosny to idealnie dobrana data na prezentację pierwszej tak obszernej publikacji na temat Biskupic. Książka, podobnie jak oczekiwana przez wielu pora roku, ma szansę tchnąć w życie naszej biskupickiej społeczności świeże spojrzenie na otaczający nas krajobraz.

Na ponad dwustu kolorowych stronach znajdziemy zarys historii dzielnicy, kościołów, szkół i klubów sportowych (w tym m.in. Górnika Biskupice!). Przede wszystkim jednak przeczytamy nigdy dotąd niepublikowane życiorysy mieszkańców. Bez pudru, lukru, wszystko tak, jak rzeczywiście było i jak w istocie jest.

Są to m.in. wspomnienia z Osiedla Borsiga, biskupickiej "Ukrainy", z klasztoru, nieistniejącego dworca, kina, sprzed wojny i z czasów, gdy mowa Goethego stała się na naszej ziemi wysoce niepożądana.

W książce opublikowano także wyjątkowy słowniczek biskupickich pojęć, wśród których znaleźć można tak "tajemnicze" słowa, jak: "Apotka", "coloki", "Fazana", "Konsum" czy... zagadkę, którego miejsca dotyczyło przedwojenne rymowane hasło reklamowe: "Krupnioki, Semmloki, schön, rund und dick, fünf Pfennig das Stück".

Ostatni rozdział publikacji to osobliwy "spacer" po dzielnicy, w którym wzięli udział m.in. pasjonaci zabrskiej historii oraz mieszkańcy Biskupic.

fot. Reprodukcja na podst. albumu "Nasze Biskupice". Prawa autorskie: MBP w Zabrzu.

Z publikacji "Nasze Biskupice" dowiemy się także: jak wyglądała przed 80 laty sala operacyjna szpitala na terenie "Annasegen", którą biskupicką ulicą uroczyście przejechał Paul von Hindenburg (a kilkadziesiąt lat później Walentina Władimirowna Tierieszkowa, czyli pierwsza kobieta w kosmosie), gdzie żył i tworzył wybitny śląski malarz Witold Pałka, czy wreszcie, którędy mknął, ku uciesze mieszkańców, słynny "Latający Ślązak".

Ponadto album obfituje w rewelacyjne, zaskakujące i arcyciekawe fotografie, które nigdy nie były prezentowane publicznie!

W tym miejscu pragnę podziękować Panu Tomaszowi Iwasiowowi, Dyrektorowi Miejskiej Biblioteki Publicznej w Zabrzu, że pozwolił mi do tej bardzo ważnej dla naszej dzielnicy publikacji dołożyć kilka cegiełek.

Ps. Tuż po oficjalnej prezentacji albumu "Nasze Biskupice", ogłoszę w blogu KONKURS, w którym będziecie mogli wygrać własny egzemplarz. :-)

10 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawe. Szkoda, że najprawdopodobniej nie będę mógł być :( Uważam, że jest to jedna z najbardziej fascynujących miejscowości Sląska.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. .....już mam przyjemne ciarki na myśl o tym, co nowego dowiem się o moich starych kątach :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka po promocji 21 marca, będzie dostępna do sprzedaży w Filii nr 2 Miejskiej Biblioteki Publicznej przy ul. Bytomskiej 28

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo dobrze wiedzieć :-)

      Usuń
  4. Proszę o odpowiedź kogoś kompetentnego: dlaczego tak zacne i ważne wydarzenie nie odbyło się w pięknych pomieszczeniach biblioteki w Biskupich, a odbyło się w knajpie!? Czy to nie jakiś "mezalians"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Turek Grzegorz26 marca 2014 06:58

      W bibliotece z powodu szczupłości miejsca ,duża ilość zaproszonych gości nie mogła się odbyć promocja książki. W Biskupicach oprócz sali w restauracji Beskid jest jeszcze Dom Kultury. Biblioteka wybrała termin i miejsce .

      Usuń
    2. Biblioteka nie wybrała. Wybrał Urząd Miasta. Ale dlaczego? To w urzędzie należy zapytać. Niemniej, wszyscy wygodnie siedzieli, więc chyba nic złego się nie stało? ;-) Zwłaszcza, że sam budynek restauracji także wpisuje się w bogatą historię Biskupic.

      Usuń
    3. Wybory sie zblizaja, to Szulikowa i Urban się chcą pokazac!!! Nie dajmy sie manipulowac.

      Usuń
    4. Hej Anonimowy - nic nie stoi na przeszkodzie żebyś też "się pokazał". Zrób COKOLWIEK dla Biskupic oprócz hejterki na tym blogu i wystartuj w wyborach - to chętnie Cię poprę.

      Usuń