czwartek, 16 listopada 2017

Wyszarpmy pieniądze dla Biskupic! Głosowanie na projekty w nowym budżecie partycypacyjnym potrwa do 1 grudnia

Dawno nie publikowałem nic w blogu, ale MAM POWÓD! Jest nim 4. edycja budżetu partycypacyjnego w Zabrzu i szansa dla Biskupic na zdobycie pieniędzy na zupełnie nowe projekty. Zagłosujmy tak, jak wcześniej na place zabaw, a na pewno wyniknie z tego coś dobrego!

Jako mieszkańcy najstarszej dzielnicy Zabrza pokazaliśmy już wiele razy, że potrafimy się zorganizować i wspólnie zadbać o sprawy Biskupic. Właśnie teraz nadarza się kolejna okazja, by pokazać innym dzielnicom, że... mamy cojones i potrafimy powalczyć o to, co nam się należy!

W tym roku miasto zmieniło nieco zasady głosowania w budżecie partycypacyjnym i możemy oddać DWA GŁOSY. Jeden głos na projekt dzielnicowy, drugi na projekt miejski. Start głosowania to 16 listopada, a koniec przewidziano na 1 dzień grudnia. Czasu więc sporo, by wyrwać dla Biskupic pieniądze na realizację projektów.

niedziela, 5 marca 2017

Ocena kadencji Rady Dzielnicy Biskupice, lata 2013-2017

Szanowni Czytelnicy, blog "Kocham Biskupice" jest najobszerniejszym źródłem informacji na temat działalności biskupickiej Rady Dzielnicy w ostatniej kadencji, czyli w latach 2013-2017. Uważam więc za słuszne, że napiszę tu także kilka słów na temat jakości pracy dla dzielnicy poszczególnych radnych, na których mieszkańcy głosowali przed czterema laty. Być może pomoże to podjąć Wam decyzję, czy warto na kogoś oddać znów głos czy może lepiej odesłać go do domu. O samej działalności RD, jej sukcesach oraz mniej chlubnych momentach pisałem regularnie w blogu (zachęcam do przejrzenia archiwum), tu skupiam się na ocenie pracy konkretnych osób. Zapraszam do lektury i dyskusji.

Już 19 marca staniemy przed możliwością wyboru nowej Rady Dzielnicy Biskupice, bo właśnie wtedy zostaną przeprowadzone wybory. W Biskupicach część osób ubiega się o ponowny wybór. Niektórzy kandydaci byli radnymi nawet przez 2-3 dotychczasowe kadencje. Warto więc sprawdzić, czym wykazali się w tej ostatniej. Listę osób publikuję w kolejności alfabetycznej.

Zastrzegam, że to w stu procentach moje opinie i nikomu nie narzucam ich jako prawdy objawionej. Po prostu, spędziłem z naszymi radnymi co najmniej kilkadziesiąt godzin i widziałem, komu zależy na dobru dzielnicy, kto spieszy się do domu, a kto chce ugrać dofinansowanie dla przedszkola, w którym pracuje żona lub mąż. Poniższa lista obejmuje wszystkie osoby, które wchodziły w skład rady w obecnej kadencji. Osoby kandydujące ponownie oznaczyłem kolorem czerwonym i piszę o nich nieco szerzej. Jeśli przy niektórych nazwiskach wyraźnie odradzam ponowny wybór do Rady Dzielnicy Biskupice, to "tylko" z uwagi na moje kilkuletnie obserwacje postawy tych osób.


Andrzej Brysz (nie kandyduje ponownie)

Sympatyczny i uczynny mieszkaniec Biskupic. Zgłaszał własne pomysły (np. udogodnienia dla rowerzystów w dzielnicy), jednak w miarę upływu kadencji stawał się mniej aktywny.


Agnieszka Czarnecka (nie kandyduje ponownie)

Radna, która wycofała się z obecności w Radzie w pierwszych miesiącach kadencji. Nie podlega więc ocenie. Na jej miejsce do Rady dołączył Jan Duer.


Jan Duer

Radny Duer to przedstawiciel starszego pokolenia mieszkańców, miłośnik znaczków pocztowych, związany z SLD. Na spotkaniach często zabierał głos z pozycji mentora, próbując kontrować nieco odważniejsze pomysły młodszych kolegów. Czasem też przywoływał radnych, by mocniej skupili się na przestrzeganiu statutu i procedur. Zapamiętałem go jako krytykującego pomysł stworzenia pod m.in. jego oknami nowego placu zabaw, w ramach jednego z projektów budżetu obywatelskiego. Pod koniec kadencji został wybrany na wiceprzewodniczącego RD.


Bartosz Hołderny (nie kandyduje ponownie)

Młody i energiczny radny, który miał wiele pomysłów, jednak z uwagi na wyprowadzkę z Biskupic, musiał zrezygnować z pracy na rzecz dzielnicy. Radną, która go zastąpiła (w 2014 roku) była Maria Nuckowska.


Kornelia Hołderny

Radna, która dołączyła do RD Biskupice najpóźniej, bo dopiero pod koniec kadencji. Zastąpiła Pawła Zygmunta, który zrezygnował z zasiadania w Radzie w drugiej połowie 2016 roku. Z uwagi na krótki staż trudno oceniać pracę tej radnej.


Anna Katolik

Do RD Biskupice dołączyła po przykrej dla wszystkich śmierci radnej Marii Nuckowskiej (jako następna osoba pod względem liczby zgromadzonych w wyborach głosów). Doświadczona w pracy administracyjnej, pod koniec kadencji przyjęła na siebie obowiązki skarbnika. Podczas obrad nie wyróżniała się niczym szczególnym, rzadko zgłaszała własne inicjatywy, skupiając się raczej na współpracy wokół pomysłów innych radnych. Anna Katolik także związana jest z partią SLD.


Justyna Kronstedt

Jedna z barwniejszych postaci ostatniej kadencji. Przez długi czas pełniła funkcję skarbnika, podpisując się pod wieloma decyzjami finansowymi RD. Pod koniec kadencji zrezygnowała z pełnienia tej funkcji, tłumacząc, że nie może dłużej znieść krytycznych opinii na temat m.in. jej pracy. Radna związana jest z partią PO, z jej list ubiegała się m.in. o... mandat poselski, nie przeszkadzało to jednak we wspieraniu pomysłów radnego Grzegorza Turka (PiS). Jest osobą dobrze wykształconą, pracuje m.in. jako wykładowca akademicki. W radzie nie obijała się. Rozumie problemy dzielnicy i mieszkańców.


Marcin Kupka

Jeden z najbardziej znanych członków RD Biskupice. Marcin słynie z ostrej krytyki słownej wielu problematycznych sytuacji w dzielnicy, ale i szczerego zaangażowania w pracę na rzecz naszej społeczności. Zgłaszał liczne pomysły, z których najdonioślejszym była udana akcja rejestrowania nowych dawców szpiku. Marcin Kupka na co dzień pracuje w szpitalu, więc nie powinno nikogo dziwić, że akurat w tematyce zdrowotnej wykazywał największą aktywność.

Jako radny mocno naciskał także na zabrzańską policję oraz straż miejską i urzędników, by pomagali w poprawie bezpieczeństwa w Biskupicach. O pomoc w nagłośnieniu biskupickich spraw często prosił także lokalne media. Niewątpliwie, jeden z najbardziej aktywnych i pracowitych radnych. Niegdyś związany z partią PO.


Dorota Marszałek (nie kandyduje ponownie)

Radna, która słynie z zaangażowania w działalność Mniejszości Niemieckiej. Zgłaszała pomysły m.in. na promowanie wydarzeń organizowanych przez tę grupę mieszkańców Biskupic. Do tego w zasadzie można sprowadzić jej działalność w biskupickiej RD.


Walentyna Nowakowska

Radna - legenda, bo "wychowała" kilka pokoleń biskupiczan, gdy pracowała w tutejszym przedszkolu. Jedna z "legend" głosi też, że w Biskupicach od lat jest już tylko zameldowana, ale mimo to regularnie kandyduje w kolejnych wyborach do Rady Dzielnicy. W ostatniej kadencji pełniła funkcję przewodniczącej RD i prowadziła wszystkie spotkania radnych. Związana ze Skutecznymi dla Zabrza (ugrupowanie Małgorzaty Mańki-Szulik) często broniła pomysłów urzędników, dbając zwłaszcza o to, żeby w Biskupicach nikt władzom miasta nie podpadł... Może i jest w tym jakaś metoda (?), ale dzielnicy rozwoju to nie zapewnia, więc mimo ogromnej sympatii do p. Walentyny, nie mogę rekomendować jej jako dobrej kandydatki na radną. Zwłaszcza, jeśli to prawda, że od dawna nie mieszka w naszej dzielnicy. Wolałbym, żeby w RD zasiadali wyłącznie obecni mieszkańcy Biskupic. To chyba nawet całkiem logiczne.


ś. p. Maria Nuckowska

Była niezwykle pogodną osobą. Niestety, z powodów zdrowotnych musiała przerwać działalność w RD. Kilka miesięcy później zmarła. Marię Nuckowską w RD zastąpiła Anna Katolik.


Danuta Rudowska

To nie będzie delikatne, co napiszę, ale Danuta Rudowska w RD sprawiała wrażanie, jak gdyby znalazła się tam przez przypadek. Głosowała, ale głosu raczej nie zabierała. Odniosłem wrażenie, że zwykle sugerowała się tym, czego oczekiwał radny Turek (wierzcie mi lub nie, spoglądała jak zagłosuje on lub siedząca obok radna Walentyna Nowakowska i dopiero wtedy podnosiła rękę...). Nie wykazała się w Radzie dosłownie niczym, co zdołałbym zapamiętać.

Uważam, że jej ponowny start w wyborach to NIEPOROZUMIENIE i szczerze odradzam marnowanie cennych głosów. P. Danutę kojarzę głównie z nerwowych pytań o to, czy spotkanie rady już się kończy, bo musi wracać do domu... Rada Dzielnicy to nie miejsce dla osób, które nie mają na nią czasu. Kandyduje ponownie, bo najpewniej namówił ją do tego radny Turek, któremu potrzebne są osoby głosujące jak on sam. Tyle mojej smutnej obserwacji.


Małgorzata Szymczyk (nie kandyduje ponownie)

Jedna z bardziej aktywnych radnych. Zawodowo zaangażowana w pracę z trudną młodzieżą w naszej dzielnicy, dobrze rozumiejąca realia Biskupic. Współautorka projektów do budżetu obywatelskiego. Często zabierała głos, zgłaszając racjonalne uwagi i studząc emocje. Bardzo żałuję, że Małgorzata Szymczyk nie kandyduje ponownie.


Ryszard Szymczyk

Człowiek-orkiestra! Samodzielnie organizował m.in. biskupickie zawody biegowe, promując tym samym sportowy tryb życia w naszej dzielnicy. Radny Szymczyk zgłaszał także wiele ciekawych pomysłów, na które albo brakowało pieniędzy, albo woli działania większości radnych. Takim przykładem jest chociażby letnie kino plenerowe, które miało gromadzić mieszkańców na oglądaniu filmów pod gołym niebem. Niestety, bez wsparcia całej RD, pomysł upadł.

Radnego Szymczyka mogę wskazać jako osobę zdecydowanie godną ponownego wyboru, bowiem należy do gronach tych nielicznych, którym chce się działać i nie oczekuje za to poklasku.


Grzegorz Turek

Radny Grzegorz Turek to "stary wyjadacz", bo w biskupickiej RD zasiada odkąd powołano do życia tę instytucję. W tym czasie był też mocno aktywny politycznie, od lat związany z partią PiS, wielokrotnie próbował szczęścia w wyborach do Rady Miasta, ale bez skutku.

W ostatniej kadencji Rady Dzielnicy Biskupice zasłynął jako osoba konfliktowa i blokująca wszelkie nowe pomysły, które zgłaszali radni młodsi stażem (pisałem o tym w relacjach ze spotkań RD). Zwykle nie miał merytorycznych uwag, a jedynie pilnował, by pieniądze ze skromnego budżetu rady (15 tys. złotych rocznie) były wydawane według utartego od lat schematu. Broń Boże, żadnych zmian, bo... jeszcze się ktoś obrazi. Mocno podzielone pieniądze trafiały więc do koła emerytów, na parafialny festyn czy organizację biletowanych imprez w jednej z biskupickich restauracji. Ktokolwiek sprzeciwiał się pomysłom Grzegorza Turka, był od razu przez niego bezpardonowo atakowany. Często spory te dominowały posiedzenia RD, co miało niekorzystny wpływ na wizerunek wszystkich radnych oraz skuteczność działań tego organu.

Nikogo nie powinno też dziwić, że radny Turek ani razu nie zapomniał o przekonaniu pozostałych radnych m.in. do finansowego wspierania imprez organizowanych w przedszkolu, któremu szefuje jego żona... Niby wszystko zgodnie z prawem, ale jednak budziło to mój niesmak, jako obserwatora posiedzeń.

Jeśli mogę napisać cokolwiek pozytywnego na temat postawy radnego Turka, to chyba jedynie to, że gdy się uprze, nie ma na niego rady. Tylko nie wiem, czy to dobra cecha u kogoś, kto przewodził zarządowi Rady Dzielnicy Biskupice.

Radny Turek ma swoich wiernych wyborców w dzielnicy, więc pewnie bez problemu znów zostanie wybrany. W mojej ocenie jest jednak postacią osłabiającą Radę Dzielnicy Biskupice z uwagi na skłonność do konfliktów oraz brak umiejętności ich zażegnywania.


Jan Urban (nie kandyduje ponownie)

Postać znana w Biskupicach, w Zabrzu, a nawet poza miastem. Prowadzenie popularnej restauracji i obecność w lokalnej polityce uczyniły z radnego Urbana osobę powszechnie szanowaną. Z radnym spędziłem trochę czasu na rozmowach na różne ważne dla Biskupic tematy, dzięki niemu poznałem interesujących mieszkańców. Wiem, że szczerze angażował się w sprawy dzielnicy i trochę zaskoczyła mnie informacja, że już nie kandyduje. Historię działalności Jana Urbana jako radnego miejskiego możecie prześledzić m.in. w BIP UM Zabrze, a o działaniach w RD pisałem wielokrotnie w blogu. Mam tylko nadzieję, że były już radny nie wycofa się zupełnie z zaangażowania w sprawy Biskupic.


Róża Wierzbicka

Tu także nie będę delikatny. Róża Wierzbicka to osoba zupełnie niepasująca do RD. Na zebraniach mało aktywna, nie angażowała się w żadne inicjatywy, poza tymi dla Koła Emerytów i Rencistów, któremu przez pewien czas szefowała i dzięki obecności w RD pozyskiwała dla niego pieniądze na cykliczne imprezy (to zrozumiałe, pewnie starsi mieszkańcy ją wybrali). Jej aktywność sprowadzała się do głosowania "jak inni", często po prostu tak, jak Grzegorz Turek.

Zapamiętałem też pewną niezwykle zabawną sytuację, świadczącą o tym, jak bardzo radna Wierzbicka nie ogarniała kto jest kim w radzie. Otóż, któregoś razu szczerze oburzyła się na mnie, dlaczego nie głosuję... Mam obawy, że długo nie rozumiała, że na obrady przychodzę jako mieszkaniec i po to, by je relacjonować, a nie uczestniczyć w nich. ;) ZDECYDOWANIE ODRADZAM GŁOSOWANIE na tę osobę.


Maciej Zgrzendek

Kolejna barwna postać minionej kadencji RD. Maciej Zgrzendek to młody radny z ambicjami politycznymi, ostatnio związany z grupą mieszkańców "Lepsze Zabrze". Od początku krytykował chaotyczny sposób prowadzenia posiedzeń czy bezkompromisowość radnego Turka. W swojej krytyce posługiwał się jednak dość merytorycznymi argumentami, np. sięgając do statutu rady i innych przepisów.

Zgrzendek próbował przekonać radnych, że warto w Biskupicach organizować wydarzenia zupełnie nowe, odrębne od dotychczasowych schematów i z większym finansowaniem. Argumentował, że lepiej wydać na donioślejsze wydarzenie kilka tysięcy złotych, niż po kilkaset na wydarzenia, które przechodzą bez echa (np. konkursy plastyczne w szkole czy przedszkolu). Był jednak w zdecydowanej mniejszości.

Jako radny często musiał też stawiać się w roli "młodego", który próbuje zmieniać sposób myślenia "starych" radnych. Było to dość zabawne, choć z punktu widzenia działalności i roli RD, jednak karykaturalne.

Maciej Zgrzendek ma na swoim koncie także udane działania, jak chociażby autorstwo trzech zaakceptowanych w ramach budżetu obywatelskiego projektów (m.in. odnowienie skweru za przystankiem Biskupice-Kościół oraz pomysł budowy siłowni pod chmurką w pobliżu Gimnazjum nr 20 - tego projektu miasto nadal nie zrealizowało, choć jest zobowiązane...).

Jako radny wykazał się pracowitością, ale z uwagi na brak akceptacji wśród radnych z obozu Grzegorza Turka, trwał konsekwentnie na stanowisku przeciwnika "starego porządku". Czasem odrobinę zbyt uparcie.


Paweł Zygmunt (nie kandyduje ponownie)

Radny Paweł Zygmunt przyszedł do RD jako osoba pełna pomysłów, z których udało się zrealizować jedynie nieliczne. Wśród nich koncert rockowy w biskupickim domu kultury. Często spierał się (merytorycznie) z radnym Turkiem, o czym pisałem m.in. w relacjach ze spotkań RD.

Z uwagi na fakt, że Paweł nie kandyduje w kolejnych wyborach, nie pokuszę się o szerszą ocenę jego pracy w Radzie Dzielnicy Biskupice.


***

Wszystkie uchwały biskupickich radnych z lat 2013-2017 możecie prześledzić na stronie Urzędu Miasta Zabrze.

KIEDY WYBORY I GDZIE MOŻNA GŁOSOWAĆ?

Wybory nowych rad dzielnic zaplanowano w całym Zabrzu na 19 marca 2017 roku. Głosować możemy w między godziną 8:00 a 17:00, w jednej z dwóch biskupickich szkół (w zależności od naszego adresu zameldowania, lista poniżej).

UWAGA! W odróżnieniu od innych wyborów, tu możemy oddać aż 15 głosów, czyli wskazać dokładnie taki skład nowej Rady, jaki nam się najbardziej podoba.

Gimnazjum nr 20, ul. Kasprowicza 7:
Blani, Brondera, Bytomska 2D-68 parzyste, Bytomska 3C-113 nieparzyste, Długosza, Goły, Hagera, Hutnicza, Kasprowicza, Kossaka 13-63A, Koziołka, Kukuczki, Młyńska, Mrozka, Ogrodowa, Reja, Tarnogórska.

Szkoła Podstawowa nr 22, ul. Bytomska 94:
Bytomska 74-122 parzyste, Bytomska 115-135 nieparzyste, Chrobrego, Częstochowska, Drzymały, Głowackiego, Kempki, Kossaka 3-11, Lelewela, Mieczysława I, Mikosza, Okrzei, Plac Purkopa, Puszkina, Rodakowskiego, Rodziewiczówny, Szyb Franciszek, Szyb Wschodni, Św. Jana, Św. Wojciecha, Trębacka, Władysława IV, Zamkowa, Ziemska, Żmudy.

czwartek, 24 listopada 2016

Krótki poradnik, jak nie należy zachowywać się na otwarciu Lidla [Z PRZYMRUŻENIEM OKA]

Na filmie widać otwarcie dokładnie takiego samego dyskontu popularnej sieci sklepów, jaki wkrótce otwarty zostanie w Biskupicach.

Byłoby mocno niestosownym zakładać, że podobne sceny rozegrają się już niebawem w naszej dzielnicy, bo i ludzie tu raczej spokojniejsi, prawda?

W każdym razie, w Krośnie na Podkarpaciu otwarto sklep Lidl po przebudowie (w efekcie taki sam, jaki stoi u nas) i doszło tam, jak już zdążyły nas przyzwyczaić filmy w Internecie, do nieprzyjemnych scen. 

Tłum napierał, przewróciła się jedna z klientek, interweniować musiała hostessa... Ale to już sami zobaczcie i oceńcie, co tu poszło nie tak. ;)


sobota, 23 lipca 2016

Czy w Biskupicach mamy... latarnię morską? [ZDJĘCIA]

fot. Łukasz Malina | Gimnazjum nr 20 z iluminowanym zegarem
W biskupickim krajobrazie pojawiło się światło, którego nie powstydziłby się żaden latarnik! Dach jednego z ciekawszych architektonicznie budynków w naszej dzielnicy od kilku dni zdobi zegar z podświetlaną tarczą!

Dotychczas podświetlanym zegarem w Biskupicach wyróżniała się jedynie wieżyczka, stojącego na uboczu, tzw. zamku Borsiga. Od niedawna rozświetlonym punktem na mapie Biskupic jest także dach budynku Gimnazjum nr 20. Zegar znajdował się tu jeszcze przed wojną, gdy szkołę wybudowano, nawiązując do modernistycznego stylu w architekturze Górnego Śląska (jeśli się nie mylę, w latach 1927-1929, obiekt uruchomiono jako szkołę średnią). Później zegar został zapomniany, a teraz nie dość, że się "odrodził", to jeszcze cudnie rozjaśnia krajobraz u progu biskupickiej zabudowy.

piątek, 17 czerwca 2016

A co gdyby... wyciąć te drzewa i odsłonić biskupicki ratusz?

17 czerwca przez niemal cały Śląsk przetoczył się huraganowy wiatr. W Biskupicach narozrabiał m.in. przy ulicy Bytomskiej, tuż obok naszego pięknego ratusza, do którego chodzimy na pocztę, do biblioteki czy lekarza. Co powiecie na to, by... ratusz z drzew uwolnić? By znów mógł zachwycać?

Początkowo planowałem powkurzać się w tym wpisie na kolejne zaniedbania zabrskich urzędników, którzy najpewniej nie dokonują zbyt sumiennie przeglądu drzew w mieście. Efekt? Drzewa przewracają się przy pierwszym lepszym mocniejszym wietrze... I nie ma w tej uwadze ani trochę przesady, bo naprawdę niewiele brakowało, by ktoś ucierpiał. Szczęśliwie, nikomu nic się nie stało. Tym razem. Zdjęcia z "awarii" drzewa na wysokości ratusza możecie obejrzeć nieco niżej.

wtorek, 31 maja 2016

"Portal Biskupice" zaatakowany przez chińskich hakerów!

Ale numer! Różne rzeczy dzieją się na Biskach, ale czegoś takiego chyba jeszcze nie było. Autor serwisu Biskupice.zabrze.pl poinformował, że strona padła ofiarą chińskich hakerów!

Chińscy hakerzy to jedni z najgroźniejszych speców od internetowych rozrób na świecie. Są gorsi niż ruscy i amerykańscy hakerzy razem wzięci! Nic więc dziwnego, że po ataku na "Portal Biskupice" strona zupełnie zniknęła...