Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biskupice stary młyn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biskupice stary młyn. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 kwietnia 2013

Legenda o biskupickim żmijowym młynie

Chudziutka publikacja zatytułowana "Zabrzańskie legendy i podania" na moim regale z książkami stoi od lat. Zawarte w niej krótkie opowieści o utopcach, nimfach wodnych czy niesfornym Skarbniku rozpalały wyobraźnię, gdy byłem nieco młodszy. Niedawno dla zabicia czasu sięgnąłem po tę lekturę i przypomniałem sobie, że jedna z opowieści jest szczególnie interesująca...

Dla porządku dodam, że legendy wybrał i opracował Bernard Szczech, znany muzealnik, badacz śląskiej historii. Najprawdopodobniej właśnie ten autor poświęcił najwięcej uwagi (w sensie naukowym) historii Biskupic. Nie dziwi więc, że i w skromnym opracowaniu górnośląskich legend znalazło się słowo właśnie o naszej dzielnicy.

Ale do rzeczy... Czyli legenda o młynie nad rzeką Bytomką w Biskupicach*. Zostawiam Was sam na sam z niepokojącą opowieścią.

Możemy się jedynie domyślać, jak wyglądał biskupicki żmijowy młyn...
"W dawnych wiekach, kiedy dzisiejsze Zabrze było malutką wioską, jeden z majętnych chłopów, zbudował pięknej konstrukcji, na kamiennym fundamencie - młyn. Siłę napędową jego potężnych kół młyńskich stanowiła wartka i pełna jeszcze wówczas ryb, woda w rzece Bytomce.

Młynarz mieląc ziarno, dawał rolnikom dobrą mąkę i nigdy nie oszukiwał. Zasłynął tym w okolicy i dorobił się szerokiej klienteli oraz znacznego majątku.