piątek, 23 października 2020

Zabrze ogłasza przetarg na drogę z Biskupic do Zaborza! Powstanie ul. Nowo-Hagera

Nie do wiary! Nagle, zupełnie bez specjalnych zapowiedzi, władze Zabrza ogłaszają przetarg na plany budowy drogi między Biskupicami a Zaborzem? Ulica Nowo-Hagera, bo tak roboczo ją nazwano, to projekt zapowiadany od dawna, ale nagle wyjęty z szuflady. Czy naprawdę doczekamy się powstania tej ulicy?


Droga łącząca Biskupice z Zaborzem jest wręcz jak z mitów albo baśni. Na mapach rysowali ją już 150 lat temu niemieccy urzędnicy, potem przez wiele lat to samo robili obecni gospodarze tych ziem, w co najmniej kilku wariantach... Niemcom udało się nawet zbudować coś na kształt utwardzonego duktu w śladzie ul. Młyńskiej, ale dziś już dawno zalały go łachy piachu i błota, w które obfituje teren na skraju Zandki, Biskupic i Zaborza. 

I oto nagle, urzędnicy rozesłali informację prasową, z której wynika, że trwa przetarg na projekt budowy nowej ulicy, patrząc od naszej strony, łączącej: Bytomską, Cmentarną, Pawliczka i Wolności.

Czytaj też: Śmierć na ulicach Biskupic. Te budynki mogą zawalić się w każdej chwili! [SZOKUJĄCE ZDJĘCIA]

- Zaprojektowana zostanie droga łącząca ul. Hagera z ul. Wolności w okolicy Hali Pogoń, której długość wyniesie blisko 2 km (1,9 km). Jej powstanie odciąży centrum miasta od ruchu samochodowego. Nowa infrastruktura połączy Biskupice z Zaborzem, co ułatwi mieszkańcom  północnych dzielnic miasta dojazd do Drogowej Trasy Średnicowej. Wybudowanie drogi wraz z węzłami z ulicami Pawliczka i Cmentarną spowoduje także wyprowadzenie z dzielnicy Zandka ruchu ciężkich pojazdów jadących do Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych - poinformował w piątkowe popołudnie Dawid Wowra, rzecznik prasowy UM Zabrze.

źródło mapy: UM Zabrze


Co ciekawe, drodze ma towarzyszyć także ścieżka rowerowa. Oznaczałoby to, że poza tą realizowaną w ramach budżetu obywatelskiego od ul. Trębackiej aż do ul. Szyb Jerzy, powstanie jeszcze jedna, równoległa.

Szacowany koszt budowy dwukilometrowego odcinka jezdni wraz z towarzyszącą infrastrukturą to około 108 mln złotych.

Otwarcie ofert przetargowych zaplanowano na 18 listopada.

Szczegóły przetargu można znaleźć w Biuletynie Informacji Publicznej UM Zabrze.

Z dołączonej do informacji prasowej mapki wynika, że droga częściowo poprowadzona zostanie w śladzie dawnej linii kolejowej, aż do skrzyżowania ul. Wolności z ul. Rymera.

Na razie nie podano informacji w jakim przedziale czasu droga ma powstać.

PS Nie byłbym sobą, gdybym nie doszukiwał się tu dziwnego zbiegu okoliczności, że wobec wielkiego niezadowolenia mieszkańców Biskupic z powodu planów budowy PSZOK w naszej dzielnicy, nagle władze miasta wyciągają z szuflady coś, co od lat jest niespełnioną obietnicą. Będę śledzić losy przetargu oraz co po nim. Mam nadzieję, że jednak tym razem to już naprawdę realna szansa na powstanie tej potrzebnej nam drogi...

czwartek, 22 października 2020

Miasto Zabrze nie odpuszcza z pomysłem budowy PSZOK w Biskupicach?

fotografia ilustracyjna, góra śmieci (Creative Commons)

Na stronach Urzędu Miasta Zabrze pojawiła się niby to relacja ze spotkania w sprawie PSZOK z przedstawicielami poszczególnych dzielnic (rad dzielnic?), ale na końcu tego tekstu znaleźć można bardzo niepokojące zdanie! Sami zobaczcie...

- W środę w zabrzańskim Ratuszu odbyły się dodatkowe konsultacje dotyczące możliwości zrealizowania w Zabrzu inwestycji polegającej na budowie Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK). Wzięli w nim udział przedstawiciele władz miasta, Rady Miasta Zabrze oraz radni dzielnicowi - czytamy na stronie zabrskiego urzędu. 

I super i w porządku, niech się spotykają, niech rozmawiają, tak powinno być od samego początku, zamiast jakichś bliżej nieokreślonych ustaleń poczynionych za plecami mieszkańców, zamiast narzucania jednej dzielnicy, że to tu ma powstać Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadków Komunalnych i KROPKA. 

Z dalszej części tekstu dowiadujemy się o przebiegu spotkania: - Uczestnikom zaprezentowana została koncepcja PSZOK-u oraz przykłady realizacji podobnych inwestycji w innych miastach. Następnie odbyła się dyskusja, w ramach której radni mieli okazję zadać pytania oraz wyrazić swoje opinie, propozycje i sugestie.

I znów bardzo miło, bardzo ładnie ze strony urzędników, że nareszcie chcą rozmawiać z ludźmi, którzy ich utrzymują ze swoich podatków, ciężko pracując, a nie udając tę pracę, jak niestety zdarza się to w administracji samorządowej (bo bieganie z teczkami do podpisu, umówmy się, to jednak pozorowanie pracy i chleba z tego nie ma). 

Wracając do tekstu opublikowanego na stronie UM Zabrze... Najciekawszy wydaje się być ostatni fragment, świadczący o tym, że władze miasta nadal zamierzają upierać się, że PSZOK powinien powstać w Biskupicach:

- Radnym przedstawiono szesnaście potencjalnych lokalizacji utworzenia obiektu oraz uzasadniono, dlaczego najlepsza lokalizacja to teren przy Szybie Franciszek - brzmi podsumowanie tekstu i spotkania. 



Czy to poważne? Czy nasz głos jako mieszkańców jest tu w ogóle brany pod uwagę? Czy może raczej jest tak, że my sobie poprotestujemy, a przemożna władza i tak zrobi co chce?

Zatem, jeśli nie zapadnie decyzja o innej niż w Biskupicach lokalizacji PSZOK, to ten zalążek wysypiska śmieci, kolejne źródło niekomfortowych zapachów najpewniej stanie jednak u nas. Brawo Zabrze!

PS W środę od rana w Biskupicach bardzo mocno dawał o sobie znać smród ze składowiska na Zandce. Do tego stopnia, że nie można było uchylić okien! Czy zapachy ze składowiska zlokalizowanego znacznie bliżej biskupickich domów w magiczny sposób nas ominą?